Galeria ul. Mariacka

Tadeusz Ramik - malarstwo, grafika

Tadeusz Ramik, malarstwo, grafika, Galeria ZPAP Okręgu Gdańskiego, ul. Mariacka 46/47 23.09-23.10.2019



Grażyna Tomaszewska-Sobko: Twoja droga, którą podążałeś w kierunku sztuk plastycznych była dość szczególna.
Tadeusz Ramik: Swoje talenty zaczynamy przejawiać zazwyczaj w późnym dzieciństwie. Zwracamy na coś uwagę, coś nas interesuje, bawi. W moim przypadku też tak było. Lubiłem rysować w szkole, co zresztą było tam doceniane. Ale dużo też wyniosłem z rodzinnego domu. Ojciec interesował się sztuką i dzięki temu w domu było bardzo dużo reprodukcji, które lubiłem oglądać. Była to przede wszystkim sztuka czeska, a w szczególności malarstwo pejzażowe, które Czesi bardzo doceniali i doceniają do dziś.

Czytaj więcej: Tadeusz Ramik - malarstwo, grafika

Artyści w powojennym Gdańsku - Alojzy Michalak

W imieniu pani kurator galerii ZPAP przy ul.Mariackiej 46/47 w Gdańsku Grażyny Tomaszewskiej-Sobko zapraszamy serdecznie Koleżanki i Kolegów na  kolejne spotkanie z cyklu ,,Artyści w powojennym Gdańsku".
Tym razem spotkanie odbędzie się w trakcie Święta Ulicy Mariackiej w dniu 31.08.2019 o godzinie 17.00. Znakomitym gościem spotkania będzie artysta malarz,rysownik i twórca medali  - ALOJZY MICHALAK.

ROZMOWA Z LIDIĄ MAŁYSZKO-RAMIK

Lidia Małyszko-Ramik, malarstwo, ceramika
Galeria ZPAP Okręgu Gdańskiego, ul. Mariacka 46/47

Grażyna Tomaszewska-Sobko: Urodziłaś się w Zamościu, tam też ukończyłaś Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych. Jaka więc była twoja droga do Gdańska i dlaczego właśnie tutaj rozpoczęłaś studia?
Lidia Małyszko-Ramik: Jak miałam trzynaście lat, pojechałam z ojcem na wycieczkę do Gdańska. To był chyba rok ’59 i ja tak się zachwyciłam Gdańskiem, że postanowiłam sobie, że właśnie tu będę studiować. Wszyscy dziwili się, że wybrałam to miasto, mimo że miałam bliżej Akademię Krakowską czy Warszawską. Mówiłam, że Gdańsk mi się po prostu bardzo podobał no i chciałam być nad morzem. Tak naprawdę nie wiedziałam nawet jaka jest na gdańskiej uczelni kadra profesorska. No ale było to jedno z marzeń, które udało mi się zrealizować. Mieszkam w Gdańsku.

Czytaj więcej: ROZMOWA Z LIDIĄ MAŁYSZKO-RAMIK

LIDIA MAŁYSZKO-RAMIK

Wernisaż wystawy malarstwa i ceramiki Lidii Małyszko-Ramik i spotkanie autorskie z cyklu "Artyści w powojennym Gdańsku" 16.07.2019


fot. E.W. Felcyn

Czytaj więcej: LIDIA MAŁYSZKO-RAMIK

Ewa Miśkiewicz-Żebrowska "Między grafiką i obrazem"

Ewa Miśkiewicz-Żebrowska, malarstwo, grafika "Między grafiką i obrazem"
Galeria Okręgu Gdańskiego ZPAP ul. Mariacka 46/47 10.06-11.07.2019

Grażyna Tomaszewska-Sobko – To co zwraca w Pani pracach szczególną uwagę to tzw. coincidentia oppositorum, czyli jedność przeciwieństw. Można by te przeciwieństwa w Pani pracach zarówno malarskich jak i graficznych mnożyć właściwie w nieskończoność: Np. natura i geometria. Wydawałoby się, że są to dwa osobne światy, a u Pani, niemalże jak w retorcie alchemika, łączą się w całość. Następne opozycje to np. precyzja i niedopowiedzenie, kolor i monochrom.
Ewa Miśkiewicz-Żebrowska – Między naturą a geometrią to tytuł jednego z cykli moich graficznych prac i wspomniana tu natura jest dla mnie nieodzownym elementem, źródłem i impulsem inspiracji zarówno w malarstwie jak i grafice. Od tej bujnej, odwiecznej natury uczę się ładu. Ascetyczny świat geometrii pojawia się w moich pracach, aby okiełznać naturę, nadać jej rytm, kształt. Ponieważ w naturze ta geometria jest dostrzegalna, więc z potrzeby czystości konstrukcji i harmonii, wybrałam język geometrii w połączeniu z elementami natury. Światło, które przechodzi przez okiennice i które układa się w konkretne świetliste listwy, zawsze mnie fascynowało, a także odbicia szklanych naczyń, które ustawiałam na parapecie, są motywami, które przez całe twórcze działania są przedmiotem mojej szczególnej uwagi. Cały czas jest ten zachwyt nad światłem, nad szarością, nad zmrokiem. Połączeniem i zetknięciem się światła z ciemnością. I z tej ciemności wydobywamy się. To też jest jakby doświadczenie osobiste, które przenika przez nasze dusze, przez nasze ciała. I ten mrok i to światło, one się ze sobą łączą. I jeśli jesteśmy wrażliwi, a myślę że każdy jest w jakimś stopniu jest, to potrafi oddać te zależności naszego mroku, przez który potrafi się przebić choćby najmniejszy promień światła. Pokazać, że istniejemy, że jesteśmy, że chcemy coś tym swoim osobistym istnieniem przekazać innym.

Czytaj więcej: Ewa Miśkiewicz-Żebrowska "Między grafiką i obrazem"

DMC Firewall is a Joomla Security extension!