Galeria ul. Piwna

ROZMOWA Z PROF. MIECZYSŁAWEM OLSZEWSKIM

Rozmowa Marii Jędrzejczyk z prof. Mieczysławem Olszewskim n.t. jego wystawy malarstwa i instalacji w Galerii ZPAP przy ul. Piwnej (sierpień 2019)

Maria Jędrzejczyk: Twoje wystawy pojawiają się w naszej Galerii, w okresie Jarmarku Dominikańskiego od kilku lat. Świetnie się wpisują w jarmarkowy klimat Gdańska. Jako znany malarz, profesor naszej ASP, masz z pewnością wiele wystawienniczych propozycji. Co decyduje o wyborze właśnie tej naszej Galerii ZPAP przy ul. Piwnej?
Mieczysław Olszewski: Zaplanowanie kolejnej wystawy, do której muszę się przygotować, jest dla mnie sposobem na dyscyplinowanie swojego czasu, Po to żeby go dobrze wykorzystać. Dla człowieka, który nie musi już niczego udowadniać i ustał obowiązek pracy ze studentami, problem braku dyscypliny mógłby się pojawić. Ta wystawa, to żart towarzyski. Moi przyjaciele oczekują ode mnie kolejnych aktów. Tym razem pokazuje nowy temat; martwa natura i instalacje dziewiętnastowiecznych naczyń, które od wielu lat zbierałem przy okazjach kolejnych Jarmarków Dominikańskich.

MJ: Twoje malarstwo ma specjalną moc. Nadajesz duszę garnkom. Dajesz im również urodę. Czarujesz swoim malarstwem, wykorzystując talent, wiedzę i doświadczenie. Czego jeszcze potrzeba artyście, żeby malować „żywe” martwe natury?
MO: Mam potrzebę akceptacji ze strony szerszej publiczności. Chciałbym dotrzeć, komunikować się z do jak największą liczbą odbiorców. Liczy się właśnie ta potrzeba. Zapewne wiąże się to dojrzałością, z wiekiem, ze
świadomością upływającego czasu.
MJ: Pozostaje mi podziękować Ci za pokazanie nam tych zadziwiających prac i życzyć, żeby jak najwięcej osób, spośród wielomilionowej rzeszy ludzi odwiedzających sierpniowy Gdańsk, zechciało je zobaczyć.

Our website is protected by DMC Firewall!