Galeria ul. Mariacka

Dominik Włodarek — grafika

15.02.2016 r.


fot.Mariusz Sładczyk

15 lutego br odbyło się oficjalne otwarcie wystawy grafiki Dominika Włodarka. Wystawę uroczyście otworzyła wiceprezes Ida Łotocka-Huelle.

Wystawa "Pejzaż graficzny" prezentuje prace autora nawiązujące do idei pejzażu abstrakcyjnego. Są one wykonane w technikach graficznych wklęsłodruku, takich jak akwatinta, akwaforta oraz karborund i sucha igła. Dominik Włodarek porusza się na granicy abstrakcji i przedstawienia realnego z oryginalnym artystycznym uznaniem rzeczywistości. Ważną rolę w prezentowanym na wystawie cyklu odbitek graficznych odgrywa kolor oraz relief.

Niezwykłe kompozycje graficzne Dominika Włodarka zachęcają do kontemplacji. Naprawdę warto odwiedzać wystawę wielokrotnie nie odmawiając sobie prawdziwej przyjemności przebywania z oryginalną i intrygującą twórczością. Serdecznie zapraszamy. 

Czytaj więcej: Dominik Włodarek — grafika

Z Dominikiem Włodarkiem o graficznym warsztacie i malarskiej wyobraźni rozmawia Ida Łotocka-Huelle

13 lutego 2016 r.


I.Ł. „Pejzaż graficzny” — tytuł cyklu prac, które na pierwszy rzut oka wydają się niezwykle wrażliwymi, rozbudowanymi kolorystycznie obrazami wykonanymi w klasycznych technikach malarskich, a w rzeczywistości są grafikami. To mylenie oka wynika z naszego przywiązania do ścisłej klasyfikacji środków wyrazu, czy przyporządkowania określonych poszukiwań formalnych konkretnym dziedzinom sztuki?

Czytaj więcej: Z Dominikiem Włodarkiem o graficznym warsztacie i malarskiej wyobraźni rozmawia Ida Łotocka-Huelle

WYSTAWA GRAFIKI DOMINIKA WŁODARKA

23.01.2016 r.

Dominik Włodarek jest autorem niezwykłych prac graficznych. Za swoją twórczość artystyczną odebrał szereg nagród oraz wyróżnień. Planowana wystawa w Galerii ZPAP w Gdańsku pokazywać będzie cykl grafik dotąd w Gdańsku nieprezentowanych, wykonanych w technikach druku wklęsłego. Już dzisiaj, na trzy tygodnie przed otwarciem, można zapewnić, że wystawa będzie pełną koloru ucztą dla oczu i pełną wyrafinowanych doznań ucztą dla ducha. Będzie to spotkanie ze znakomitym warsztatem wypełnione artystyczną treścią. Serdecznie zapraszamy.

Czytaj więcej: WYSTAWA GRAFIKI DOMINIKA WŁODARKA

Jasiek Balcerzak — malarstwo

12.01.2016 r.


fot. Jerzy Gajewicz

11 stycznia br. o godz. 19.00 w Galerii ZPAP przy ul. Mariackiej 46/47 w Gdańsku Wiceprezes Ida Łotocka-Huelle oficjalnie otworzyła wystawę malarstwa Jaśka Balcerzaka. Ekscytującym czasem było wernisażowe spotkanie w towarzystwie Autora kompozycji inspirowanych naturą, która jak pokazuje wystawa nie zawsze emanuje bogactwem koloru, życia, promiennymi wrażeniami... Teraz czas na oddziaływanie malarstwa Jaśka Balcerzaka. Serdecznie zapraszamy do odwiedzania wystawy.

Czytaj więcej: Jasiek Balcerzak — malarstwo

Z Jaśkiem Balcerzakiem o głębokim lesie i malarskiej materii rozmawia Ida Łotocka-Huelle

8 stycznia 2016 r.

 


I.Ł. Pańska Twórczość wydaje mi się jednocześnie gwałtowna i bardzo wysmakowana. To skrajne połączenie jest bardzo interesujące. Czy wynika ono z Pańskiego temperamentu, z osobowości o skrajnych dyspozycjach?

J.B. Choć ciężko, bo niezręcznie jest mówić o sobie, wydaje mi się, że po trosze tak jest. Sam ostatnio się nawet zastanawiałem malując, że gdy robię te gwałtowne gesty na obrazie, czuję że żyję, że to jest moja, wynikająca z głębi część malowania, która daje mi najwięcej przyjemności i pomysłów na kolejne obrazy. Ale z drugiej strony, ten etap  związany z detalami przy kończeniu obrazów, nad którymi praca zabiera mi piekielnie dużo czasu, choć doprowadza mnie do furii, jest niezbędny. Potem widzę, że jedno bez drugiego nie działa, nie ma wyrazu i nie potrafię tego w żaden sposób rozłączyć. Ta część pracy wymagająca dużej cierpliwości czasami mnie jednak przerasta.

Czytaj więcej: Z Jaśkiem Balcerzakiem o głębokim lesie i malarskiej materii rozmawia Ida Łotocka-Huelle

WYSTAWA MALARSTWA JAŚKA BALCERZAKA

23.12.2015 r.


Jasiek Balcerzak, absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, twórca interesujących kompozycji malarskich, które często układa w cykle „Las”, „Norwegia”, „Kamień”...

już w styczniu 2016 roku pokaże swoje malarstwo w gdańskiej Galerii ZPAP przy ul. Mariackiej 46/47.

Otwarcie wystawy odbędzie się 11 stycznia 2016 roku o godz. 19.00. Wystawę będzie można oglądać do dnia 10 lutego 2016 roku. Serdecznie zapraszamy.

Z  Izabelą Huk-Malinowską o „Powrocie do przeszłości” rozmawia Ida Łotocka-Huelle

21 listopada 2015 r.


I.Ł. „Powrót do przeszłości” to tytuł wystawy Pani realizacji konserwatorskich. Jakie obiekty obejmuje ekspozycja?

I.H.M. Są to obiekty w Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Wejherowie, Braniewie, Gniewie i Dobrym Mieście. Powstały w różnych okresach historycznych.

I.Ł. A więc nie tylko średniowieczny i siedemnastowieczny Gdańsk, co nam się automatycznie nasuwa, gdy słyszymy słowa „zabytek” i „konserwacja”.

I.H.M. Oczywiście że nie. Przywracamy, mówię o nas – konserwatorach stan pierwotny różnych obiektów. Tak jesteśmy wykształceni, taka jest nasza rola, że jesteśmy odtwórcami, przywracamy kształt pierwotny zabytków, musimy uszanować ich oryginalną wartość, autentycznością, również tych obiektów, które powstały po wojnie.

I.Ł. Czyli rekonstrukcja i zachowanie tego, co jeszcze zostało oryginalne z budynków, dzieł sztuki, przedmiotów użytkowych. Proszę powiedzieć, jak rozpoczyna się Pani kontakt z zabytkiem?

Czytaj więcej: Z  Izabelą Huk-Malinowską o „Powrocie do przeszłości” rozmawia Ida Łotocka-Huelle

Z Gabrielą Trynkler–Kwiatkowską o połączeniu nieba i ziemi rozmawia Ida Łotocka-Huelle

21 października 2015 r.


I.Ł. „Miasta i katedry” to tytuł twojej jubileuszowej wystawy 30-lecia pracy twórczej. Od jak dawna malujesz ten temat?

G.T. To jest najstarszy mój cykl malarski. Katedry były tematem mojej pracy dyplomowej na gdańskiej PWSSP i ten cykl cały czas mi towarzyszy. Oczywiście w swojej twórczości podejmuję jeszcze inne tematy, niemniej „Katedry” najgłębiej siedzą w mojej duszy.

I.Ł.Z jakiego powodu tam utkwiły? Coś symbolizują?

G.T. Na pewno zawsze byłam pod wielkim wrażeniem katedr. Oczywiście trudno nie ulec gotykowi mieszkając w Gdańsku. Ale pamiętam jak w latach 70. wyjechałam do Anglii i spotkałam się tam z gotykiem kamiennym, takim koronkowym, nie ceglanym, jak u nas. Tak mnie zauroczył, ze nie mogłam wzroku oderwać. To pierwsze silne wrażenie jest we mnie do dzisiaj.

I.Ł. Gotyk angielski nie jest jednak aż tak strzelisty. Na twoich obrazach katedry są bardzo wysmuklone, sięgające nieba. To typ niemiecki, francuski gotyku.

G.T. To jest kwestia wyobraźni, fantazji. W strzelistych formach zachwyca mnie niematerialność, wrażenie, jakie daje opozycja budulca, którym jest kamień – kwintesencja materialności. Katedra to coś najbardziej niematerialnego z materialnych rzeczy, zawieszona między niebem, a ziemią. To rzecz magiczna i pod jej wpływem pozostaję do dzisiaj.

Czytaj więcej: Z Gabrielą Trynkler–Kwiatkowską o połączeniu nieba i ziemi rozmawia Ida Łotocka-Huelle

Józef Paweł Karczewski - MALARSTWO - 35-LECIE PRACY TWÓRCZEJ

wernisaż 14.09.2015 godzina 17:00
wystawa czynna do 14.10.2015 r



Galeria ZPAP
ul. Mariacka 46/47, Gdańsk

 

 

 

Z Joanną Dudek o niekończących się próbach rozwiązywania równań rozmawia Ida Łotocka-Huelle

I.Ł. Twoje malarstwo obecne na wystawie, którą zatytułowałaś „Energie równań” wywodzi się z dwóch źródeł: z jednej strony ze szkoły nowojorskiej i jej kierunku color field painting, czyli malarstwa barwnych płaszczyzn, a z drugiej strony z abstrakcji geometrycznej i sztuki minimalizmu. Czy dobrze klasyfikuję źródła?

J.D. Istotnie cykle prac, które tutaj pokazuję, a które tworzyłam od 2008 do 2015 r. można tak sytuować, można szukać inspiracji w tych dwóch nurtach, natomiast nie zapominałabym o polskim malarstwie, którym się zachwycam: Aleksandry Jachtomy, Stefana Gierowskiego, Kajetana Sosnowskiego i wielu innych. W pewnym momencie stało się ono dla mnie ważne i powstała potrzeba odpowiedzi na ich twórczość. Z pewnością minimalistyczna powściągliwość była dla mnie zadaniem, pewnym wyzwaniem „odszukania w sobie milczenia obrazów” (R. Barthes). W tym czasie dużo też czytałam tekstów Artura C. Danto, Ludwiga Wittgensteina, Hansa G. Gadamera, Martina Heideggera z filozofii sztuki, aż zatrzymałam się nad pytaniem, które często przywołuję w kontekście prezentowanych prac, a które sformułował Jean Baudrillarda „Czym jest perspektywa pustki i nieobecności we współczesnym świecie całkiem już opróżnionym z sensu i rzeczywistości?”. Zastanowiło mnie, czy to pytanie w ogóle ma sens i jak się do niego odnieść? Czym właściwie jest pustka i co pozwala nam doświadczać obecności? Poświęciłam temu chyba trzy lata swoich różnych poszukiwań i refleksji, ale myślę, że udało mi się znaleźć osobistą odpowiedź w postaci „Energii równań”, czyli gry opartej na równowadze, przyciąganiu i odpychaniu, byciu wewnątrz lub na zewnątrz układu.

Czytaj więcej: Z Joanną Dudek o niekończących się próbach rozwiązywania równań rozmawia Ida Łotocka-Huelle

Dorota Białczak JUBILEUSZ 20-LECIA PRACY TWÓRCZEJ

wernisaż 01.06.2015 godzina 18:00
wystawa czynna do 01.07.2015 r


Galeria ZPAP w Gdańsku, ul. Mariacka 46/47

Z Marią Jędrzejczyk o miłości do Neptuna, radości życia i tworzenia rozmawia Ida Łotocka-Huelle

27.04.2015r.

I.Ł. Tytuł Twojej wystawy to…

M.J. Romans z Neptunem!


I.Ł. To będzie prawdziwy, zmysłowy romans, czy tylko intelektualny, artystyczny? Na co widz powinien się przygotować?

M.J. Przedstawię w czasie wernisażu sensację historyczno – epistologiczną z I poł. XVIII w. opowiadającą właśnie historię romansu – to clou wernisażowego spotkania. Treść pewnego listu znalezionego na strych w niemieckim domu dotycząca m.in. Neptuna w czasie, kiedy gdański Neptun miał już z górą 100 lat.

 I.Ł. Rozumiem, że list jest prawdziwy, a fabuła, którą wokół niego budujesz?

M.J. Historia mocno osadzona w realiach epoki.

I.Ł. Planujesz happening, performance? Czy to będą obie te formy?

Czytaj więcej: Z Marią Jędrzejczyk o miłości do Neptuna, radości życia i tworzenia rozmawia Ida Łotocka-Huelle

Maria Jędrzejczyk „Romans z Neptunem” - sensacja z pierwszej połowy XVIII w. - malarstwo, grafika

wernisaż 27.04.2015, godz. 18.00
wystawa czynna do 27.05.2015


W programie wernisażu zaplanowany jest happening oraz performance na osnowie artystycznej relacji o gdańskich zabytkach. Autorka dokona prezentacji sensacyjnego dokumentu z I połowy XVIII, który stanie się przyczynkiem do powiązania m. in. posągu Neptuna z gdańskiej fontanny ze współczesnymi zjawiskami w kulturze. Wszystko odbywać się będzie w radosnej atmosferze o teatralnym i literackim kolorycie przy kieliszku Goldwassera.

Galeria ZPAP, ul. Mariacka 46/47, Gdańsk  czynna od poniedziałku do piątku w godz. 9.00-17.00

Z Ritą Stashulionak o ujętym w sztuce uniwersalnym i osobistym porządku wszechświata, materii prima oraz geniuszu wczesnego renesansu rozmawia Ida Łotocka-Huelle.

21.03.2015 r.

I.Ł. Moje pierwsze zaskoczenie przed Pani obrazami – to ich wielkość. Po obejrzeniu reprodukcji w Internecie spodziewałam się zobaczyć dzieła pokaźnego rozmiaru, tymczasem obrazy są niewielkie, a  monumentalność okazała się być ukryta w ich strukturze. Czy wynika to z podejścia do malarstwa na kierunku Pani studiów?


R.S. Temu złudzeniu ulegają wszyscy. Wrażenie polega na języku malarskim, na specyficznym operowaniu przeze mnie skalą. Studiowałam malarstwo monumentalne na Akademii Sztuk Pięknych w Mińsku, bo pochodzę z Białorusi. Zapamiętałam, czego uczył nas profesor powołując się na „Pieśni niewinności” Williama Blake’a, a to mój  ulubiony fragment:

"Zobaczyć świat w ziarenku piasku.

Niebiosa w jednym kwiecie z lasu,

W ściśniętej dłoni zamknąć bezmiar,

W godzinie - nieskończoność czasu."

I.Ł. Tak oto preromantyk i mistyk stworzył, poprzez Pani twórczość, kontekst dla renesansu. Chodzi tu zapewne nie tyle o boski wymiar człowieczeństwa, co ludzki wymiar wszechświata stworzonego na miarę człowieka, czyli makro –  i mikro – kosmos. To istota sztuki monumentalnej, ale też pewnych idei humanistycznych i filozoficznych, żywych również              w średniowieczu jako powszechny symbolizm: świat ziemski jest odbiciem świata niebiańskiego. Czy to właśnie renesansowy człowiek będący miarą wszechrzeczy, ten, który zawiera w sobie całość, uniwersalny porządek, Mikrokosmos, jest dla Pani inspiracją?

Czytaj więcej: Z Ritą Stashulionak o ujętym w sztuce uniwersalnym i osobistym porządku wszechświata, materii...

Z Arkadiuszem Banieckim o procesie twórczym i warstwowej strukturze obrazu rozmawia Ida Łotocka-Huelle

13.02.2015

I.Ł. Pański rodowód artystyczny jest bogaty i zróżnicowany. Oprócz czysto artystycznego ma Pan również przygotowanie pedagogiczne i humanistyczne. Jaki ma to wpływ na Pańską obecną aktywność zawodową?

fot. Jerzy Gajewicz
fot. Jerzy Gajewicz

fot. Jerzy Gajewicz
A.B. Akademię Sztuk Pięknych (wówczas PWSSP) kończyłem
w Gdańsku, Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Warszawie, a Studia Podyplomowe – Etykę na Uniwersytecie Gdańskim, ale mój zawód to malarstwo i ono najbardziej leży mi na sercu. Dodatkowo jeszcze uczę w szkole: w liceum historii sztuki,
a w gimnazjum plastyki. Daje mi to dużo satysfakcji, choć czasem trzeba traktować szkolne relacje dość ostro, bo nasza młodzież, jak wiadomo, twierdzi, że nic im nie jest potrzebne. Żeby zapewnić młodym ludziom niezbędny poziom wiedzy i kultury, szerokie przygotowanie jest bardzo przydatne.

I.Ł. Ja również uczę w szkole i znam te problemy, więc przyjemniej będzie wrócić do tego, co zależy tylko od nas, artystów – czyli własnej twórczości. Czy próbował Pan nadać tytuł obecnej wystawie?

A.B. Wielokrotnie nazywałem swoje wystawy jakimś tytułem i zastanawiałem się nad nazwaniem tej w Galerii ZPAP, ale nie zdecydowałem się aby to zrobić. W tym wypadku uważam, że – malarstwo – wystarczy.

I.Ł. Rzeczywiście, obrazy są dosyć zróżnicowane. Mamy tu abstrakcje, figuracje oraz połączenie jednego
z drugim na zasadzie kolażu. W niektórych jest synteza światła i koloru, co daje efekt płaskości, w innych mamy sugestię przestrzeni. Jaki okres obejmują te prace?

Czytaj więcej: Z Arkadiuszem Banieckim o procesie twórczym i warstwowej strukturze obrazu rozmawia Ida...

Rita Stashulionak - malarstwo

wernisaż 23.03.2015, godz. 18.00
wystawa czynna do 22.04.2015


Wystawa „Osobiste Planetarium” powstała z zachwytu dziełami twórców wczesnego Renesansu, którzy balansując między symbolizmem i realizmem, tworzą własne spójne plastyczne koncepcje świata. Tak pojawiła się idea oddzielnych planet poświęconych twórczości dawnych mistrzów.

Rita Stashulionak należy do wąskiego grona artystów współczesnych stosujących czasochłonną technikę tempery na desce, używaną powszechnie do momentu wynalezienia farby olejnej w XV wieku. Rita pracuje w tej technice  od ponad dziesięciu lat, to jest od czasu, gdy zakochała się w tym starożytnym medium podczas studiów.

W swojej pracy łączy sprawdzone warsztatowe techniki i solidne artystyczne rzemiosło z nieustannym eksperymentowaniem. Artystka lubi aspekt rzemieślniczy swojego fachu. Jest on wręcz nieodzowny
w malarstwie temperą jajową: przygotowanie i nakładanie gesso na deskę, mieszanie pigmentów i emulsji jajowej, stosowanie cieńszych laserunkowych warstw farby - to wszystko wymaga czasu, doświadczenia
i cierpliwości, a jednocześnie ma w sobie wspaniałą energię i skłania ku medytacji, pogrążając autora w stanie mistycznego dialogu z malarzami z przeszłości.

Arkadiusz Baniecki - malarstwo

wernisaż 16.02.2015, godz. 18.00
wystawa czynna do 18.03.2015

A.Baniecki, 2013, Co wiemy o sobie III
A.Baniecki, 2013, Co wiemy o sobie III

A.Baniecki, 2013, Co wiemy o sobie III
Absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku oraz Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Warszawie. Ukończył także studia podyplomowe na Uniwersytecie Gdańskim  - etyka i ekologia. Tworzy od wielu lat na Wybrzeżu. Swoje dzieła prezentował na licznych wystawach m.in. w Braniewie, Gdańsku, Gdyni, Krynicy Morskiej, Łodzi, Mielcu, Ostrowcu Świętokrzyskim, Płoskini, Sieradzu, Sopocie, Radomiu, Tczewie, Wałbrzychu, a także w Szwecji i Niemczech. Brał udział w międzynarodowych konkursach między innymi w Atenach i Wenecji. Brał udział w jubileuszowej wystawie z okazji 100-lecia ZPAP w Gdańskim Parku Naukowo-Technologicznym w 2011 roku, ponadto uczestniczył w  Biennale Malarstwa i Tkaniny Unikatowej w Gdyni, Ωuadro-Art w Łodzi i Ogólnopolskiej Wystawie Marynistycznej na „Darze Pomorza” w Gdyni. Jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków. Zajmuje się także działalnością pedagogiczną
w Gdańsku.

 

Our website is protected by DMC Firewall!