film z wernisażu wystawy Krzysztofa Izdebskiego-Cruz Kriz-Cruz
link do filmu: https://youtu.be/JFEFFhBUuJc?si=WeZl9_0rp9BEpvsD
Zapraszamy na rozmowę Wilgi Badowskiej z kuratorką wystawy Grażyną Tomaszewską-Sobko
link do wywiadu: httpshttps://youtu.be/SK7BOsODUbU?si=AZWxGmXNSe4-llUZ://youtu.be/SK7BOsODUbU?si=AZWxGmXNSe4-llUZ
ZWIERZenia
Wystawa „ZWIERZenia” to wydarzenie artystyczne poświęcone relacji między człowiekiem a zwierzęciem – opowieść o przyjaźni, radości, ale także trudnych momentach, w których towarzyszą nam nasi przyjaciele. Wystawa pokazuje, jak zwierzęta, całkowicie uzależnione od człowieka, ślepo mu ufają, nie wiedząc, czy trafią na dobrego opiekuna, który zapewni im szczęśliwy dom.
Projekt artystyczny „ZWIERZenia” powstał z udziałem zarówno zwykłych ludzi, jak i osadzonych z zakładu zamkniętego w Ustce, którzy podzielili się swoimi osobistymi fotografiami ze swoimi pupilami. To właśnie te fotografie stały się inspiracją do stworzenia wyjątkowej wystawy, ukazującej uniwersalną więź między człowiekiem a zwierzęciem. W ramach projektu „ZWIERZenia” powstało 30 prac wykonanych w technice olejnej i kredki w formatach 50x70 cm; 100x70 cm
Projekt pokazuje, że sztuka dociera wszędzie, łącząc różne środowiska, pozwalając wyrazić emocje, które często trudno opisać słowami. Zwierzęta pomagają nam w codziennym życiu, będąc dla nas źródłem bezwarunkowej miłości i wsparcia.
Ta wystawa to wspólne przeżywanie poruszającej opowieści o relacji człowieka i zwierzęcia.
informujemy, iż Biuro i galeria przy ul. Mariackiej 46/47 w Gdańsku w dniach 1-4 mają będzie nieczynna.
Za utrudnienia przepraszamy.
PIOTR KOWALSKI
Urodził się w Międzyzdrojach w roku 1950.
Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Szczecinie ukończył w 1971 roku. Następnie podjął pracę w Wojewódzkim Domu Kultury w Szczecinie na stanowisku instruktora plastycznego. W latach 1973-1978 studiował w gdańskiej Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych. Dyplom uzyskał w 1978 roku w pracowni projektowania graficznego doc. Witolda Janowskiego. W latach 1978-1987 pracował na stanowisku asystenta Wydziału Malarstwa i Grafiki PWSSP w Gdańsku, ucząc liternictwa i typografii studentów I - III roku. W latach 1987-1990 prowadził samodzielną działalność artystyczną wykonując różne zlecenia z zakresu projektowania graficznego, między innymi projektował znaki firmowe, towarowe, okolicznościowe, okładki do książek na zlecenie Krajowej Agencji Wydawniczej, plakaty kulturalne, polityczno-społeczne i inne. W latach 1990-1996 pracował w firmie projektowej GRUPA A5 na stanowisku projektanta, a późniejszym okresie awansował na stanowisko kierownika pracowni. W latach 1996-2000 rozpoczął pracę w Zakładach Artystycznych ART na stanowisku samodzielnego projektanta. W roku 2000 powrócił do samodzielnej pracy artystycznej, wykonując różne zlecenia z zakresu projektowania, fotografii, jak i kaligrafii. Przez cały czas doskonalił swoje umiejętności artystyczne i zawodowe. Zajmuje się liternictwem i typografią, projektowaniem znaków graficznych firmowych, towarowych i okolicznościowych, projektowaniem systemów identyfikacji wizualnej, ilustracją, plakatem, fotografią, grafiką komputerową. Obecnie szczególny nacisk kładzie na doskonalenie warsztatu z kaligrafii. Od roku 1981 jest członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków a od 2 kadencji pełni funkcję sekretarza Zarządu Okręgu gdańskiego ZPAP. Od drugiej połowy 2021 roku pełni funkcję kuratora galerii ZPPA Dom Liter na Piwnej w Gdańsku.
WspakKocham malarstwo! Obrazy tworzę w ciszy w oddali zgiełku codzienności. Robie to co wydaje mi się w tym momencie najlepsze. Chcę iść własną ścieżką, zależy mi na tym. Na pytanie o sztukę coraz chętniej odpowiadam, że się nie znam. W szkole mówiono mi jak robić sztukę, ale to co robili moi nauczyciele nie podobało mi się. Poszedłem nie tyle inną drogą, ile po prostu pod prąd. Jeżeli powszechnie odradzano pracę na białym podkładzie, ja właśnie taki wybierałem. Jeśli nie należało robić szkicu węglem pod pastel, robiłem go! Słowem na opak! Ku mojemu zdumieniu zauważyłem, że dopiero wówczas prace, które tworzyłem zaczynały nabierać dla mnie artystycznego sensu. Widocznie się nie znam, ale kocham to co robię.Ręka i okoWe współczesnym świecie pełnym ekstremalnych doznań dopadających nas zewsząd – jesteśmy po prostu przebodźcowani. A do sztuki jaką ja uprawiam potrzebuję zatrzymania i namysłu. Bardzo zależy mi na tym, żeby moje obrazy były tworzone w ciszy, a nie w chaosie codziennego świata. W pogoni za codziennością oddalamy się od tego, co jest prawdziwą, naturalną zwykłą wartością i pięknem. W malarstwie poszukuję piękna, ale nie tylko tego zwykłego i potocznego, ale także piękna w uniwersalnym i transcendentnym znaczeniu. Najbardziej ze wszystkich stworzeń i rzeczy w moich malarskich poszukiwaniach interesuje mnie człowiek. Starożytni artyści szczególną uwagę przywiązywali do proporcji ludzkiego ciała. Nawiązuję więc i czerpię ze sztuki dawnej, bardzo chętnie z antyku. Połączenie tego co dawne, z tym co dzisiejsze jest dla mnie drogą, którą zmierzam do artystycznego celu. Lubię podpatrywać dawnych mistrzów, ich rozumienia proporcji, koloru, kompozycji. Proporcje to sekret piękna! Chętnie wracam do mitów i legend zawartych w Metamorfozach Owidiusza. Szczególną uwagę jednak przywiązuję do ludzkiej twarzy. Użyję cytatu: (…)Twarz ludzka to najpiękniejsze arcydzieło w całej ożywionej przyrodzie, to przepotężna encyklopedia z której malarz, rzeźbiarz, antropolog, filozof, psycholog, lekarz, moralista, pedagog, słowem każdy coś dla siebie wyczyta. W ludzkiej twarzy stykają się duch i materia. W niej koncentrują się wszystkie przejawy psychiczne i fizjologiczne. O twarzy ludzkiej można pisać ogromne tomy rozpraw, bo każda z nich jest inna, niepowtarzalna, pełna indywidualności (…)*. Nie potrafię pisać o twórczości, a szczególnie o własnej, o czym teraz każdy czytający ten tekst łatwo może się przekonać, ale staram się wyrazić to co odczuwam – ręką i okiem malarza!1+1= więcej niż 2!W pojedynkę trudno jest walczyć każdego dnia, ścigać się samemu ze sobą, wyznaczać cele i je realizować. Codziennie w pracowni siadam za sztalugami i staram się pokonać własne słabości. Kiedy dopada mnie chandra monotonni mojej pracy, pocieszam się słowami kiedyś wypowiedzianych pono przez kogoś, kto także kochał malarstwo – Claude’a Moneta: Malarzem jest ten kto maluje 8 godzin dziennie i potrafi namalować białą ścianę! Na moje szczęście mam kogoś kto jest ze mną i wspiera mnie we wszystkim, od bez mała 25 lat. Właściwie tworzymy jedno. Dlatego nie zdziwcie się gdy mówimy: malujemy, zrobiliśmy wystawę, wydaliśmy album, odtworzyliśmy zaginione dzieło. Odwiedziliśmy dzięki naszej sztuce pół świata: wschodnie i zachodnie wybrzeże USA, Azję, znaczną część Europy. Coraz chętniej jednak pozostajemy w kraju. Kochamy to miejsce z którego wyszliśmy i z chęcią zawsze do niego powracamy, bo to jest najlepsze miejsce na ziemi. W pracy mamy swój podział zadań, każdy robi to co potrafi najlepiej, potem składamy to w jedno i… jest całość. Zapraszamy do obejrzenia naszej wystawy.Krzysztof Izdebski-Cruz & Natalia Kruss
Trzydziesty siódmy PIN do Kultury do ponownego obejrzenia. W programie gościli: SARSA, Joanna Borowik, Halina Grabowska, Grażyna Tomaszewska-Sobko, Arkadiusz Stolarski, Bartek Błażejowski. Polecamy!Kolejny odcinek wyjątkowo, nie za tydzień a za dwa tygodnie w czwartek, 24 kwietnia. Do zobaczenia!
Program przygotwali:Maciej Niemiro - autor (scenariusz, reżyseria, montaż), Kamil Wicik (Radio Gdańsk/ Program 1 Polskiego Radia) - prowadzenie, Krzysztof Iglikowski - zdjęcia, Piotr Romanowski - zdjecia, zdjęcia z drona, Piotr Podgórski - dźwięk, Katarzyna Urbanowicz - czołówka i oprawa graficzna, Dominika Kowalewska - współpraca redakcyjna, Ola Rados - charakteryzacja i fotosy, Anna Huelle - produkcja